O autorze
Gotuję, bo kocham i kocham, więc gotuję. Głęboko wierzę, że przyprawionym miłością daniem otwieramy serce innego człowieka, duszę, a czasem też... sypialnię. Spróbujcie, jakie cuda powoduje kuchnia przyprawiona miłością! Prowadzę blog kulinarny ekuchareczka.pl

Orientalnie na chiński Nowy Rok!

Fot. ekuchareczka
19 lutego na Dalekim Wschodzie rozpoczyna się nowy rok. W najbliższym roku owcy/kozła (w zależności od użytego tłumaczenia) dobrze wieść się będzie wszelkim kreatywnym i artystycznym duszom. Nie pozostawia to wątpliwości, co do wspaniałego czasu dla eksperymentujących kucharzy.

Proponuję zatem dla uczczenia jego rozpoczęcia przygotować orientalne bakłażany. Szczególnie, że w dzisiejszym przednówkowym czasie doprawdy trudno będzie nam znaleźć atrakcyjniejsze warzywo.
Tak przygotowane oberżyny (w dawnych czasach okryte złą sławą roślin trujących, a nawet powodujących szaleństwo i hodowanych wyłącznie dla ozdoby) bardzo skutecznie rozgrzeją nasze ciała, zaś ukoją dusze. Przyda się na pożegnanie niespokojnego ostatniego roku ;-)



Na kolację dla dwojga potrzebujemy:

- 2 spore bakłażany

- 6 ząbków czosnku

- ok. 3-4 cm korzeń świeżego imbiru

- 2 łyżki miodu spadziowego lub gryczanego

- 3 szczypty płatków chili

- ćwierć szklanki sosu sojowego

- łyżka sosu ostrygowego

- kilka kropli oleju sezamowego (ostrożnie z ilością – potrafi kompletnie zdominować potrawę)

- 2 łyżki ziaren sezamu

Bakłażany myjemy, osuszamy i kroimy w plastry nieco ponad centymetrowej grubości. Możemy je obsypać solą i zaczekać, żeby puściły sok celem pozbycia się goryczki, ale większość dzisiaj dostępnych bakłażanów już tego nie wymaga. Obieramy i siekamy czosnek oraz imbir (imbir można też zetrzeć na tarce).
Na suchej patelni prażymy na małym ogniu sezam, kilkukrotnie potrząsając patelnią. W woku lub szerokim płytkim garnku na rozgrzanym oleju przesmażamy czosnek z imbirem i chili. Kiedy zapachną, dorzucamy bakłażany. Zalewamy sosem sojowym, ostrygowym i olejem sezamowym, dodajemy miód. Mieszamy. Przykrywamy i dusimy ok. kwadransa do dwudziestu minut, kilkakrotnie mieszając.
Na talerzach dekorujemy uprażonym sezamem oraz oczywiście przyprawiamy miłością!
Trwa ładowanie komentarzy...