• Zimne sałaty na upalne popołudnia

    Upały sprzyjają rozrywkom, brykaniu, nie spaniu i cieszeniu się życiem, warto zatem dostarczyć sobie na powyższe aktywności dobrej, i co nie mniej ważne ochładzającej rozgrzane ciała i umysły, energii. Z pomocą przyjdą letnie sałaty, które w zupełności wystarczą za cały obiad. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kurki, czyli złoto prosto z lasu

    Wracając z ostatniego weekendu, błyskawicznie wypatrzyłam u przydrożnych sprzedawców obok obecnych już od kilku tygodniu jagód, wreszcie pierwsze kurki. Zawsze kojarzyły mi się z czystym złotem i w rankingu na najwspanialsze owoce lasu, dzielnie stoją na pudle wraz z poziomkami i prawdziwkami. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Łosoś na weekendowego grilla!

    Myślimy ryba z grilla i oczami wyobraźni widzimy pstrąga w całości i z oczami, którego brzuch na bogato został nafaszerowany przyprawami, warzywami, ziołami. Ponieważ nie jestem fanką pstrąga, a dodatkowo nie przepadam, kiedy kulinarna zdobycz wpatruje mi się głęboko w oczy podczas, kiedy ja zjadam jej drugi koniec, na rodzinnego grilla wrzucany bywa z reguły filet z łososia. Czy to w postaci tzw. dzwonka czy pokrojonego w niewielkie kawałki filetu typu płat, nieodmiennie grillowany jest na aluminiowych natartych wcześniej olejem jednorazowych tackach. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bób

    Wielka słabość do świeżego bobu w pełni sezonu okupiona jest zawsze poparzonymi opuszkami palców. Choć znam takich, którzy potrafią młody bób konsumować wraz ze skórkami! Pozostałym nie trzeba tłumaczyć, jak znakomitym ćwiczeniem z cierpliwości jest skubanie właśnie ugotowanego. Ale trud ten zawsze się opłaci! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Orientalnie na chiński Nowy Rok!

    19 lutego na Dalekim Wschodzie rozpoczyna się nowy rok. W najbliższym roku owcy/kozła (w zależności od użytego tłumaczenia) dobrze wieść się będzie wszelkim kreatywnym i artystycznym duszom. Nie pozostawia to wątpliwości, co do wspaniałego czasu dla eksperymentujących kucharzy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Krewetki na winie

    Lubimy czy nienawidzimy, walentynkowa data sprzyja poszukiwaniu afrodyzjaków. Długa lista uznawanych za takowe nie będzie limitowała kulinarnej wyobraźni. Chciałabym zachęcić Was do bardzo prostych w przygotowaniu krewetek na winie, złożonych niemal wyłącznie z afrodyzjaków. Ich niewątpliwą dodatkową zaletą jest bardzo krótki czas przygotowania – jestem przekonana, Walentynki czy nie, jeśli gotujemy dla ukochanej osoby, wspólny czas naprawdę warto spędzić w miejscu innym niż kuchnia. CZYTAJ WIĘCEJ